niedziela, 19 kwietnia 2015

Sezon rozpoczęty!


Czas na lody, szum działających fontann, gołe głowy z rozwianymi włosami i wieczorne spacery nad Wisłą. Nasz ulubiony sezon :)


niedziela, 12 kwietnia 2015

Sposób na dwadzieścia minut spokoju, czyli bajki dla dwulatka


Subiektywny przegląd bajek dla najmłodszych. Wiadomo, że bajki nie są najlepszą rzeczą dla naszych dzieci. Że układ nerwowy maluchów nie jest przygotowany na takie bodźce. Że łatwo doprowadzić do uzależnienia i potem zamiast spokoju mamy jęki zmuszające do włączenia kolejnej bajki. I kolejnej. Konsekwencje mogą wystąpić także w późniejszym życiu dziecka: kłopoty z nauką w szkole, otyłość, depresja. Ale zdroworozsądkowe podejście powinno temu zapobiec.


sobota, 28 marca 2015

Deszczowo


Nieważne, że pada, że zimno i pochmurno. W powietrzu czuć wiosnę, wokół zaczyna robić się zielono. Żaden deszcz nie zatrzyma nas w domu :)

niedziela, 15 marca 2015

3


Trzecie urodziny to poważna sprawa. Dlatego motyw też był poważny: dinozaury. Co prawda kompletny brak czasu spowodował, że na torcie zamiast jadalnych figurek pojawiły się gumowe, a zestaw do muffinek także pochodził ze sklepu, ale jubilatowi to na szczęście nie przeszkadzało.

niedziela, 22 lutego 2015

Po co nam te psy?


Dziś zdjęcia tych domowników, którzy nie uciekają przed aparatem, ani na jego widok nie robią głupich min. Ok, czasami próbują go wziąć na kieł, ale ogólnie są całkiem niezłymi modelami. No i korzystam z chwili, póki mieszczą mi się w kadrach.

czwartek, 12 lutego 2015

Nowa fura


Od dawna podobał mi się wózek ElodieDetails. Ale miałam trzy inne. Na szczęście marzenia się spełniają. Najpierw parasolka od Mothercare zaczęła się rozlatywać. I wydawać przerażające dźwięki. Spacerówka od Graco także nie wytrzymała męskiej ręki, która od początku traktowała ją brutalnie. A Emmaljunga... Emmaljunga przeżyłaby pewnie nawet bombę atomową. Ale ma jedną wadę - nie mieści się do naszego bagażnika.

niedziela, 1 lutego 2015

Konkurs na spostrzegawczość

Pomysł, żeby robić na śniegu zdjęcia dwóm białym psom - spokojnie można uznać za pomysł roku. Dobrze, że dzieci nie ubrałam na biało :) Już pomijam kwestię, że w ogóle robienie zdjęć dwóm biegającym psom i dwóm biegającym dzieciom, nie wydaje dobry. No, ale cóż. Można potraktować poniższe zdjęcia jako ćwiczenie na spostrzegawczość.