Za niecały tydzień święta. Mimo totalnego braku czasu (co widać chociażby po blogu, który prawie 2 miesiące temu zapadł w sen zimowy), staramy się stworzyć atmosferę.
niedziela, 18 grudnia 2016
środa, 28 września 2016
Two of us
Jak sobie przypomnę, jak trudna wydawała mi się opieka nad jednym dzieckiem, to zaczynam śmiać się w głos. Och, jak przeżywałam, jaka byłam straszliwie wykończona i zmęczona.
niedziela, 28 sierpnia 2016
Pierwsze oznaki
Czuć ją w powietrzu. Pierwsza w tym roku szarlotka, upieczona z własnoręcznie zebranych jabłek. Śliwki, które za moment będzie można zbierać. Swetry wyciągane na wieczorne spacery. I zaskakująco szybko nadchodzące wieczory. Jesień.
piątek, 19 sierpnia 2016
czwartek, 11 sierpnia 2016
wtorek, 9 sierpnia 2016
Bieszczady

500 km w jedną stronę. Cisza i czarne noce, błyszczące setkami gwiazd. Błękit i zieleń w najpiękniejszych odcieniach. Upały i kąpiele w jeziorze na zmianę z deszczem i grubymi swetrami wyciąganymi z dna walizki. Poranne tupanie małych stóp po drewnianej podłodze. Widoki, które zapierają dech w piersiach. Przydrożne kapliczki, przy których nie sposób nie pomyśleć o historii tych miejsc. Bieszczady.
poniedziałek, 11 lipca 2016
Tradycyjna niedziela
Chcieliśmy spędzić aktywnie niedzielę. Z dziećmi zawsze jest dosyć aktywnie, ale tym razem ćwiczenia ze schylania się co chwilę, przechwytywania niebezpiecznych przedmiotów i wypychania się nawzajem ("teraz ty idź sprawdzić czemu tak cicho") postanowiliśmy zamienić na bardziej tradycyjne formy ruchu: rower i hulajnogę.
niedziela, 3 lipca 2016
piątek, 10 czerwca 2016
sobota, 4 czerwca 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)








