niedziela, 22 lutego 2015

Po co nam te psy?


Dziś zdjęcia tych domowników, którzy nie uciekają przed aparatem, ani na jego widok nie robią głupich min. Ok, czasami próbują go wziąć na kieł, ale ogólnie są całkiem niezłymi modelami. No i korzystam z chwili, póki mieszczą mi się w kadrach.

czwartek, 12 lutego 2015

Nowa fura


Od dawna podobał mi się wózek ElodieDetails. Ale miałam trzy inne. Na szczęście marzenia się spełniają. Najpierw parasolka od Mothercare zaczęła się rozlatywać. I wydawać przerażające dźwięki. Spacerówka od Graco także nie wytrzymała męskiej ręki, która od początku traktowała ją brutalnie. A Emmaljunga... Emmaljunga przeżyłaby pewnie nawet bombę atomową. Ale ma jedną wadę - nie mieści się do naszego bagażnika.

niedziela, 1 lutego 2015

Konkurs na spostrzegawczość

Pomysł, żeby robić na śniegu zdjęcia dwóm białym psom - spokojnie można uznać za pomysł roku. Dobrze, że dzieci nie ubrałam na biało :) Już pomijam kwestię, że w ogóle robienie zdjęć dwóm biegającym psom i dwóm biegającym dzieciom, nie wydaje dobry. No, ale cóż. Można potraktować poniższe zdjęcia jako ćwiczenie na spostrzegawczość.

wtorek, 27 stycznia 2015

Biały puch


Nie dość, że w domu nam się biało i puchato zrobiło, to także za oknem pogoda nie pozostała w tyle. Słowem: wszędzie od soboty jest biało. Nie jestem fanką zimna, czerwonego nosa i zmarzniętych kończyn, ale kilka dni zimna jestem w stanie przeżyć. 

niedziela, 25 stycznia 2015

Powiększona rodzina


To nie była łatwa decyzja. Z jednej strony od dawna wiedzieliśmy, że chcemy powiększyć rodzinę. Ale z drugiej - jakoś przesuwaliśmy ten moment. Trochę się odzwyczailiśmy od takich maluchów w domu, poza tym nasze dzieci powoli zaczynają być samodzielne, co jest całkiem przyjemnym stanem. Ale cóż, w końcu musiało do tego dojść.

czwartek, 22 stycznia 2015

O intelektualnej przewadze (prawie) trzylatka


Każdy z nas marzy, aby jego dziecko było kiedyś mądrzejsze od niego. Żeby więcej osiągnęło, zdobyło lepszy zawód, itd. Ale jeśli maluch staje się inteligentniejszy od nas już w wieku dwóch lat, to - zakładając brak większych ułomności umysłowych u nas samych - chyba nie ma się z czego cieszyć...


poniedziałek, 12 stycznia 2015

Puzzle dla dwulatka - część II


Pamiętacie, jak pisałam o tym, że Franek tak ślicznie układa 2,3,4-elementowe puzzle? No to ten etap mamy dawno za sobą. Teraz na widok takich puzzli prycha zażenowany. Ewentualnie czasami ułoży je z zamkniętymi oczami, lewą stopą.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Perfect day


Od czego najlepiej zacząć dzień? No jasne, że od śniadania! A jeśli jeszcze jest opcja, żeby ktoś za nas to ogarnął, to mamy rozwiązanie idealne.