5 lat to poważny wiek. Skończyły się bezpowrotnie czasy, kiedy mamusia wybierała temat przewodni imprezy urodzinowej. Z prawie pięciolatkiem nie ma negocjacji. Jak mówi, że ma być tort z Zygzakiem, to ma być tort z Zygzakiem. Żadne pieski, misie i inne myszki nie przejdą.
poniedziałek, 8 maja 2017
5!
5 lat to poważny wiek. Skończyły się bezpowrotnie czasy, kiedy mamusia wybierała temat przewodni imprezy urodzinowej. Z prawie pięciolatkiem nie ma negocjacji. Jak mówi, że ma być tort z Zygzakiem, to ma być tort z Zygzakiem. Żadne pieski, misie i inne myszki nie przejdą.
sobota, 7 stycznia 2017
Pieczone naleśniki, czyli odkrycie roku
Gdybym miała wybrać jedną rzecz z 2016 roku, która zmieniła moje życie, to ten przepis miałby duże szanse na wygraną.
poniedziałek, 2 stycznia 2017
niedziela, 18 grudnia 2016
Nastrajamy się
Za niecały tydzień święta. Mimo totalnego braku czasu (co widać chociażby po blogu, który prawie 2 miesiące temu zapadł w sen zimowy), staramy się stworzyć atmosferę.
środa, 28 września 2016
Two of us
Jak sobie przypomnę, jak trudna wydawała mi się opieka nad jednym dzieckiem, to zaczynam śmiać się w głos. Och, jak przeżywałam, jaka byłam straszliwie wykończona i zmęczona.
niedziela, 28 sierpnia 2016
Pierwsze oznaki
Czuć ją w powietrzu. Pierwsza w tym roku szarlotka, upieczona z własnoręcznie zebranych jabłek. Śliwki, które za moment będzie można zbierać. Swetry wyciągane na wieczorne spacery. I zaskakująco szybko nadchodzące wieczory. Jesień.
piątek, 19 sierpnia 2016
czwartek, 11 sierpnia 2016
wtorek, 9 sierpnia 2016
Bieszczady

500 km w jedną stronę. Cisza i czarne noce, błyszczące setkami gwiazd. Błękit i zieleń w najpiękniejszych odcieniach. Upały i kąpiele w jeziorze na zmianę z deszczem i grubymi swetrami wyciąganymi z dna walizki. Poranne tupanie małych stóp po drewnianej podłodze. Widoki, które zapierają dech w piersiach. Przydrożne kapliczki, przy których nie sposób nie pomyśleć o historii tych miejsc. Bieszczady.
poniedziałek, 11 lipca 2016
Tradycyjna niedziela
Chcieliśmy spędzić aktywnie niedzielę. Z dziećmi zawsze jest dosyć aktywnie, ale tym razem ćwiczenia ze schylania się co chwilę, przechwytywania niebezpiecznych przedmiotów i wypychania się nawzajem ("teraz ty idź sprawdzić czemu tak cicho") postanowiliśmy zamienić na bardziej tradycyjne formy ruchu: rower i hulajnogę.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








